Pomoc publiczna na infrastrukturę sportową

W ostatnich latach w naszym kraju powstaje coraz więcej nowoczesnej infrastruktury sportowej, finansowanej głównie przez gminy. Dość wspomnieć, że w piłkarskiej Ekstraklasie jedenaście klubów posiada stadiony, które zostały oddane do użytku lub zmodernizowane w ostatnich dziesięciu latach, w budowie wciąż jest stadion Górnika Zabrze, a w planach jest także nowy obiekt Ruchu Chorzów. Powstać może jednak w związku z tym pytanie – czy skoro stadiony te mogą służyć klubom je wynajmującym do celów komercyjnych (np. poprzez sprzedaż praw do nazwy obiektu, tzw. naming rights), to czy warunki najmu/dzierżawy tych obiektów powinny mieć charakter rynkowy, tak aby były w zgodzie z unijnymi przepisami dotyczącymi pomocy publicznej?[1]

Pomoc publiczna w Unii Europejskiej

Zanim jednak przejdę do odpowiedzi na postawione wyżej pytanie, krótko przypomnę przepisy dotyczące pomocy publicznej, czyli treść art. 107 i 108 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej: TFUE). Po pierwsze należy wskazać, że udzielenie pomocy publicznej przedsiębiorcom jest w Unii Europejskiej zabronione, poza wyjątkami wskazanymi w art. 107 ust. 2 i 3 TFUE i w zasadzie każda, również ta dozwolona bądź to na mocy przepisów traktatowych lub rozporządzeń unijnych, pomoc ze środków publicznych powinna być wcześniej notyfikowana Komisji Europejskiej (dalej: Komisja albo KE), która ma wyłączną kompetencję do uznania danej pomocy za legalną. Obowiązek notyfikacji nie dotyczy jedynie tzw. pomocy de minimis (pomoc nieprzekraczająca w ciągu 3 lat 200tys. euro). Pozostaje zatem pytanie kiedy mamy do czynienia z niedozwoloną pomocą publiczną? Podobnie jak wiele innych pojęć zawartych w TFUE oraz Traktacie o Unii Europejskiej, także pomoc publiczna nie ma swojej definicji legalnej. Na podstawie jednak art. 107 TFUE oraz chociażby orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwość Unii Europejskiej[2] w doktrynie wskazuje się, że niedozwolona jest pomoc, która jest bezpośrednio lub pośrednio wymierna finansowo, udzielona jest ze środków publicznych, przyznawana jest selektywnie i na warunkach korzystniejszych niż oferowane na rynku, a jej przyznanie zakłóca lub może zakłócić konkurencję na rynku wewnętrznym.[3]

Dozwolona pomoc publiczna infrastrukturę sportową

Przechodząc do udzielenia odpowiedzi na pytanie przedstawione na wstępie artykułu, warto zacząć od omówienia pierwszego programu pomocowego dla infrastruktury sportowej notyfikowanego Komisji, tj. francuskiej ustawy z 2001 r. Na jej podstawie władze lokalne miały kompetencje do udzielania dotacji profesjonalnym klubom sportowym na rozwój młodzieżowej infrastruktury treningowej w wysokości do 2.3 mln Euro w ciągu roku jednemu klubowi. W tym przypadku KE uznała program za zgodny z ówczesnym art. 81 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, ze względu na jego znaczenie edukacyjne lub porównywalne do edukacyjnego, a wśród celów którego, oprócz wspomagania edukacji oraz rozwoju sportowego młodzieży, znajdowała się również walka z przemocą wśród dzieci czy zwiększenie dostępu do urządzeń komunalnych lokalnej społeczności.[4] Decyzja ta pokazuje, że o ile finansowana ze środków publicznych budowa czy modernizacja infrastruktury sportowej realizuje swoje słuszne cele może być uznana za zgodna z art. 107 TFUE.[5]

Obecnie jednak najważniejszym dokumentem prawa unijnego dotyczącego wspierania rozwoju infrastruktury sportowej jest rozporządzenie Komisji (UE) nr 651/2014 z 17 czerwca 2014 r. uznające niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w zastosowaniu art. 107 i 108 TUFE[6], które określa w rozdziale 1 ogólne warunki legalności danej pomocy publicznej, a w art. 55 autonomiczne warunki dla pomocy na infrastrukturę sportową i wielofunkcyjną infrastrukturę rekreacyjną. Spośród tych warunków określonych w art. 55 rozporządzenia można wspomnieć o zakazie użytkowania infrastruktury sportowej wyłącznie przez jednego użytkownika uprawiającego sport profesjonalnie i obowiązku jej wykorzystania przez innych użytkowników uprawiających sport zawodowo lub amatorsko, co powinno stanowić co najmniej 20 % jej potencjału czasowego rocznie, konieczności udostępniania infrastruktury szeregowi użytkowników na przejrzystych i niedyskryminacyjnych zasadach, czy wreszcie obowiązku, aby wszelkie koncesje na budowę, modernizację lub prowadzenie infrastruktury sportowej i wielofunkcyjnej infrastruktury rekreacyjnej bądź inne formy powierzenia osobie trzeciej takich zadań były udzielane na otwartych, przejrzystych i niedyskryminacyjnych zasadach, z należytym poszanowaniem obowiązujących zasad udzielania zamówień.

W okresie niezwykle dynamicznego rozwoju i modernizacji infrastruktury sportowej w naszym kraju warto, aby władze publiczne zarówno szczeble lokalnego, jak i centralnego pamiętały, że wsparcie na te działania, jak również warunki korzystania z będących własnością przede wszystkim gmin obiektów sportowych odbywały się z poszanowaniem unijnym przepisów dotyczących pomocy publicznej, gdyż ich naruszenie i związany z tym obowiązkiem zwrotu przez kluby uzyskanego wsparcia może być dla nich tragiczny.



[1] W tym miejscu należy tylko przypomnieć, że przepisy unijne mają zastosowanie również do działalności sportowej, w zakresie w jakim stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu Traktatów, zob. np. orzeczenie ETS z 14.07.1976 w sprawie Gaetano Dona przeciwko Mario Mantero.

[2] Dawniej Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

[3] Zob. np. Zofia Snażyk, Adam Szafrański, Publiczne prawo gospodarcze, Warszawa 2012, str. 233-237.

[5] Słuszne cele, np. w postaci częściowego wykorzystania stadionów ma potrzeby sportu masowego, leżały również u podstaw decyzji Komisji z 2011 r. uznającej za zgodny z unijnymi przepisami dotyczącymi pomocy publicznej węgierski system wsparcia sektora sportu poprzez program ulg podatkowych, zob. http://europa.eu/rapid/press-release_IP-11-1322_en.htm

 Do góry