Jakie zmiany w ustawie o sporcie?

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podpisał 12 sierpnia 2015 r. nowelizację Ustawy o sporcie.

Istotne zmiany

Najwięcej kontrowersji wzbudziło wprowadzenie dla polskich związków sportowych (dalej: PZS) obowiązku członkostwa we właściwej międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez MKOl organizacji. Wprowadzone zmiany umocnią pozycję MKOl, która będzie mogła wpłynąć na to, którzy sportowcy w Polsce będą mogli otrzymywać stypendia, a którzy będą musieli liczyć tylko na prywatnych sponsorów.

Równoważąc ten proces, polski ustawodawca pragnie jednak wzmocnić transparentność polskich związków sportowych. Nowelizacja przewiduje bowiem zakaz pełnienia funkcji członka zarządu w PZS w przypadku „posiadania w spółkach prawa handlowego prowadzących działalność gospodarczą związaną z realizacją przez ten związek jego zadań statutowych więcej niż 10% akcji lub udziałów przedstawiających więcej niż 10% kapitału zakładowego – w każdej z tych spółek”. Członek zarządu nie może być także wspólnikiem spółki osobowej prawa handlowego prowadzącej działalność gospodarczą związaną z realizacją przez ten związek jego zadań statutowych. Dodatkowo oprócz corocznego badania sprawozdania finansowego z działalności PZS, przez biegłego rewidenta, nowelizacja przewiduje obowiązek przesłania sprawozdań (finansowego i merytorycznego) do ministra właściwego do spraw kultury fizycznej celem ich publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej.

Nowy rozdział

Praktycznie niezauważona przez komentatorów jest zmiana w postaci dodania rozdziału 9a zatytułowanego „Odpowiedzialność dyscyplinarna oraz rozstrzyganie sporów w sporcie”. Prawodawca zdecydował się powrócić do uregulowania tych kwestii w ustawie, mimo że uchwalając w 2010 r. ustawę o spocie, celowo usunął cały rozdział poświęcony tej tematyce, ponieważ uznał że sądownictwo polubowne w sporcie powinno opierać się tylko i wyłącznie na przepisach kodeksu postępowania cywilnego i nie ma potrzeby regulowania tych kwestii w ustawie. Dodatkowo podnoszono zarzut, iż Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl (dalej: Trybunał przy PKOl) nie jest sądem, w konsekwencji czego przepisy ustawy nie były zgodne z konstytucyjnym prawem do sądu. Wątpliwości budziła także kwestia związana z brakiem kontroli orzeczeń sądów dyscyplinarnych przez sądy powszechne. Uznano, że jedyna możliwość dla sportowca w postaci skargi kasacyjnej nie spełnia wymogu dwuinstancyjnego postępowania.

Nowe przepisy rozdziału 9a oprócz uregulowania statusu Trybunału wprowadzają ponownie możliwość odwołania się do Sądu Najwyższego. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ od rozstrzygnięć Trybunału przy PKOl powinny przysługiwać tylko nadzwyczajne środki odwoławcze, które odzwierciedlają ich wyjątkową rolę. Ingerencja w ruch sportowy podmiotów do niego nie należących będzie więc prowadzona powściągliwie, w myśl zasady subsydiarności, ale nie będzie to kolidowało z uprawnieniem do kontroli orzeczeń dyscyplinarnych przez organy sprawujące wymiar sprawiedliwości w Polsce.

Nowelizacja przywróci więc Trybunałowi przy PKOl odpowiednią pozycję, która poprzez powołanie go w drodze ustawy, nadanie mu stałego charakteru, określenie zasad dotyczących składu, mianowania członków, okresu trwania kadencji oraz powodów wyłączenia i odwołania jego członków pozwoli wykluczyć wątpliwości co do niezależności tego organu. Sportowiec będzie miał więc jasną drogę wskazaną w ustawie do realizacji swoich praw. Nie powinno podnosić się już teoretycznych argumentów krytykujących takie rozwiązanie, ponieważ prawo do sądu na gruncie ustawy o sporcie było iluzoryczne. Sąd powszechny nie jest bowiem w stanie rozstrzygnąć zawisłej sprawy szybko i profesjonalnie, co dla sportowca jest najbardziej pożądane.

 Do góry